18 września 2009
Pan Wojciech MaziarskiRedaktor NaczelnyNewsweek PolskaSzanowny Panie Redaktorze,W wydaniu Newsweek Polska z dnia 7 września br. ukazał się artykuł pt. Arabski łącznik autora Grzegorza Indulskiego. Chciałbym odnieść się do niektórych tez i informacji w nim przytoczonych.Bumar Sp. z o.o., jak i inne firmy z tej branży, działania handlowe prowadzi na rynkach trzecich w sposób bezpośredni, ale posiada też rozbudowaną, stale zmienianą sieć kontaktów poprzez pośredników handlowych. Pan Abdul Rahman El-Assir uczestniczył w niektórych z nich, ale nie miał monopolu na wszystkie kontakty zagraniczne Bumaru. Podczas rozmowy z autorem publikacji Panem Grzegorzem Indulskim, udzieliłem istotnej informacji na temat stanu realizacji umów, porozumień i związanych z nimi zobowiązań wobec firm, które reprezentują naszą spółkę na niektórych zagranicznych rynkach. Stanowczo podkreśliłem, że wśród nich nie ma ani firmy Pana El-Assira, ani jego osobiście. Z niezrozumiałych dla mnie powodów informacja ta nie została w artykule zamieszczona, choć ma jakościowe znaczenie dla opisywanych relacji określonych przez dziennikarza jako „święte prawo rynku handlu bronią”.Podobnie też w tekście zabrakło jednoznacznie pokreślonego faktu, który przekazałem podczas naszego spotkania, że Bumar nie posiada zobowiązań finansowych wobec firm związanych z Panem El-Assirem.Przykro mi, że autor artykułu nie skorzystał z możliwości rzetelnego i mniej sensacyjnego potraktowania tematu współpracy Bumar Sp. z o.o. z pośrednikami handlowymi, który dla takiej firmy jak Bumar jest jednym z kluczowych. Z poważaniem Edward E. NowakPrezes ZarząduBumar Sp. z o.o.