1 lutego 2011
Na łamach lokalnego „Tygodnika Nadwiślańskiego“ ukazał się artykuł red. Jerzego Reszczyńskiego „Ponieśli i „Napędy”?“ na temat ogłoszenia upadłości spółki HSW-Zakłady Zespołów Napędowych. Tygodnik w dniu 31 stycznia 2011 roku opublikował list, który Pan Edward E. Nowak, Prezes Zarządu Bumar sp. z o.o. skierował do Redakcji:
Szanowni Państwo
Chciałbym ustosunkować się do artykułu redaktora Jerzego Reszczyńskiego pt. Ponieśli i „Napędy”, który ukazał się na łamach Tygodnika 10 stycznia br.
Z wielkim rozczarowaniem przyjąłem informację o sytuacji spółki HSW- Zakłady Zespołów Napędowych. Moim zdaniem postawienie tak ważnej i dużej firmy w upadłość jest czynem bez precedensu. Uważam, że ta decyzja będzie mieć duże znaczenie, niestety, niekorzystne dla całego HSW SA.
Tragiczna sytuacja niektórych oddziałów HSW SA nie może być jednak powodem do formułowania jednoznacznie negatywnych uwag pod adresem Bumaru. Chciałbym podkreślić, że to nie Bumar był przyczyną, czy też sprawcą tego nieszczęścia i nie Bumar zagraża HSW. Bumar został wyznaczony przez polski rząd jako podmiot konsolidujący przemysłowy potencjał obronny – i zgodnie z tym – staramy się jak najlepiej zrealizować nasze zadanie. Zapisy rządowej Strategii Konsolidacji i Rozwoju PPO przewidują, że HSW SA, a właściwie Centrum Produkcji Wojskowej, zostanie wniesione do Grupy Bumar. Bo w interesie polskiego przemysłu zbrojeniowego leży prowadzenie konsekwentnej konsolidacji i restrukturyzacji naszej branży, aby mogła ona stawić czoło narastającej konkurencji międzynarodowej. Niezwykle radują mnie sukcesy, jakie w ostatnich miesiącach odnosi Huta, bo to dobrze wróży przyszłości polskiej zbrojeniówki. Niewątpliwa to zasługa świetnych konstruktorów i kadr CPW HSW oraz dużych zamówień z MON, jakie Huta otrzymała w krótkim okresie czasu. Fakt poprawy sytuacji zarówno Bumaru, jak i HSW, powinien nas tym bardziej skłaniać do ścisłej współpracy, a nie rywalizowania i polsko-polskiej konkurencji. Nasze działania powinniśmy widzieć w perspektywie strategicznej wielu lat, a nie chwilowych sukcesów lub porażek tej czy innej firmy. Takiego myślenia życzę.
EDWARD E. NOWAK Prezes Zarządu Bumar sp. z o.o.