polski | English
aktualnościWrzesień 2009

Piszą o nas - budujemy tarczę dla Polski
Poniedziałek 21 września 2009

Dziś w dzienniku "Rzeczpospolita"ukazał się artykuł prezentujący system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, tzw. tarczę Polski - program przygotowany przez spółki z Grupy Bumar: RADWAR, Bumar Sp. z o.o. i PIT oraz europejski koncern MBDA.  

                   Bumar: budujemy tarczę dla Polski (autorka Edyta Żemła, Rzeczpospolita, str. 1 ) 

OBRONNOŚĆ  Czy rodzimy system obrony przeciwlotniczej może konkurować z patriotami

Rezygnacja USA z budowy tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach rozbudziła nadzieje polskich i europejskich firm, że nasz kraj zdecyduje się kupić zaprojektowany przez nie system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.

       Jak ustaliła „Rz", po ogłoszeniu w czwartek decyzji Amerykanów odbyły się spotkania przedstawicieli firmy Bumar z władzami MON. Prezes koncernu Edward E. Nowak przedstawił ministrowi Bogdanowi Klichowi wstępne założenia programu zatytułowanego roboczo „Tarcza Polski".

         Koncern wspólnie z europejską firmą MBDA już odkilku lat pracuje nad tym programem. Część założeń pokazał na ostatnich targach zbrojeniowych w Kielcach. -Mamy rozwiązania na najwyższym światowym poziomie - twierdzi prezes Nowak. - Takie firmy jak Radwar, Przemysłowy Instytut Telekomunikacji i Mesko dostarczają radary, systemy dowodzenia. MBDA dostarczyłby nowoczesne francuskie rakiety Aster 30.

         Nie byłaby to alternatywa dla amerykańskiej tarczy antyrakietowej, która ma mieć bardzo duży zasięg i bronić przede wszystkim terytorium USA. Projekt Bumaru mógłby natomiast konkurować z amerykańskim systemem Patriot. Zwalcza on rakiety balistyczne, rakiety średniego zasięgu oraz samoloty bojowe.

           Najdroższy program

            Resort obrony szuka sposobu unowocześnienia obrony przeciwlotniczej. Z informacji „Rz" wynika, że szefostwo Sztabu Generalnego już przygotowuje wymagania przetargu na zakup nowego systemu obrony. Ma to być najdroższy program unowocześniania sił zbrojnych. W trakcie negocjacji wsprawie tarczy rozmawialiśmy z Amerykanami o dostarczeniu przez nich baterii rakiet Patriot. Za darmo oferowali jedną baterię, w dodatku nieuzbrojoną.

            Zdaniem ekspertów, gdybyśmy chcieli na patriotach oprzeć obronę powietrzną, musielibyśmy dokupić co najmniej dziewięć baterii. Modernizacja całego systemu obrony kosztowałaby wtedy blisko 15 mld zł.

           Gorszy czy równie dobry?

           Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski mówił niedawno, że jeśli Amerykanie chcą nam sprzedać taki system, to muszą stanąć do przetargu.

            Czy Bumar miałby w nim szanse? -Nie mamy ani takiego potencjału jak Amerykanie, ani technologii - uważa Aleksander Szczygło, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

            Ale ekspert wojskowy Tomasz Hypki, wydawca miesięcznika „Raport WTO", jest innego zdania. Według niego system Bumaru może być tak samo dobry jak Patriot, a za to byłby tańszy i tworzony przez polskie firmy. A6

            Może chronić też sąsiednie kraje - zachwala prezes firmy zbrojeniowej

 Bumar proponuje trzypoziomowy system obrony przeciwlotniczej i rakietowej (dziś w Polsce nie ma żadnego skutecznego systemu obrony przeciwrakietowej,a poradzieckie rakiety przeciwlotnicze Newa, Wega i Krug są mocno przestarzałe i w ciągu najbliższych kilku lat zostaną wycofane).

            Pierwszy poziom jest zbudowany nabazie pocisków GROM. Zwalcza cele lecące w odległości od 4 do 6 km. Drugi ma zasięg ok. 20 km. Trzeci nawet ponad 200 km. Program opierałby się na polskim systemie radarowym idowodzenia oraz nafrancuskiej rakiecie Aster 30. -Mówiąc obrazowo, jesteśmy wstanie przykryć Polskę małymi i większymi parasolami ochronnymi, anawet zapewnić parasol obejmujący cały kraj i państwa sąsiednie - twierdzi Edward E. Nowak, prezes Bumaru.

            Dodaje, że technologia użyta do budowy systemów to technologia XXI wieku, która sama będzie wykrywać zagrożenia i je zwalczać. Ma również chronić przed rakietami o charakterze balistycznym, a nie tylko przed bronią konwencjonalną.

            Ministerstwo Obrony Narodowej szuka sposobu na unowocześnienie systemu obrony przeciwlotniczej. -Znane są potrzeby wzakresie modernizacji systemu obrony przeciwlotniczej, ale nie ma jeszcze wskazanych typów poszczególnych rodzajów sprzętu -mówi „Rz" Robert Rochowicz, rzecznik MON.

            Po fiasku budowy w Polsce elementów tarczy antyrakietowej trwają jeszcze rozmowy z USA na temat przekazania nam - taniej lub wręcz za darmo -systemu rakiet Patriot.

            Eksperci podkreślają, że ostatnie wydarzenia związane z tarczą zwiększyły szanse rodzimych producentów. - Amerykański system nie przewidywał żadnego udziału polskiego przemysłu. Natomiast program, który proponuje Bumar, miałby być oparty narodzimych systemach radiolokacyjnych, łączności i dowodzenia oraz europejskich pociskach - komentuje Tomasz Hypki, wydawca miesięcznika „Raport WTO". - Polska miałaby więc nadnim pełną kontrolę, co jest ważne zwojskowego punktu widzenia. Miałaby też korzyści ekonomiczne, co jest z kolei ważne z gospodarczego punktu widzenia.

            Bardziej sceptyczny jest Janusz Zemke, eurodeputowany SLD, były wiceminister obrony: - Między polskimi i amerykańskimi firmami jest technologiczna przepaść - podkreśla. - Choć trzeba przyznać, że np. Radwar w obszarze budowy radarów radzi sobie nieźle. I choć jestem ostrożny, to trzymam kciuki, by polskie firmy znalazły swoje miejsce wtym programie.